Tworzymy rzeczy, które mają przetrwać.

To zdanie brzmi banalnie, dopóki nie spojrzy się na to, co dziś sprzedaje się jako odzież klasyczna. Płaszcze, które po dwóch sezonach tracą formę. Koszule, które po kilku praniach wyglądają jak ścierki. Buty, w których więcej jest kleju niż skóry. Przemysł modowy nauczył się, że taniej jest produkować rzeczy gorsze i sprzedawać je częściej. My uważamy, że to forma braku szacunku wobec klienta.

HOIDA powstało w Krakowie. Nazwa marki pochodzi od nazwiska rodziny, która od pokoleń jest związana z tym miastem — między innymi przez Bractwo Kurkowe, jedno z najstarszych stowarzyszeń w Polsce, w którym mój ojciec pełnił funkcję króla kurkowego. W Krakowie wciąż pamiętamy, że rzeczy dobrze zrobione robi się raz, a potem po prostu się ich używa — przez dziesięciolecia, często przez pokolenia.

HOIDA nie wzięło się znikąd

Moja matka jest absolwentką Akademii Sztuk Pięknych im. Jana Matejki w Krakowie — malarką i twórczynią autorskiej marki biżuterii. Człowiekiem, który rozumie, że rzeczy piękne powstają z intencją, albo nie powstają wcale.
Jej dziadek był członkiem ruchu oporu podczas okupacji - Podczas walki rozstrzelany przez Gestapo. Jego nazwiskiem nazwana jest ulica w Skawinie - ul. im. Bolesława Jamroza - nie jako pomnik, ale jako przypomnienie, że pewne rzeczy są warte obrony bez względu na cenę.
Klient ma prawo wiedzieć, z jakiego domu pochodzi to, co kupuje.
Kraków uczy pewnych rzeczy. Że forma jest treścią. Że styl to nie powierzchowność, lecz wyraz charakteru. Że elegancja bez kręgosłupa jest tylko kostiumem. To rozumieliśmy w rodzinie zanim powstało HOIDA.

Każdy produkt HOIDA projektujemy według kilku zasad, z których nie rezygnujemy.

  • Materiały naturalne, bez wyjątków. Wełna, kaszmir, bawełna, len, skóra, drewno, stal. Żadnego poliestru tam, gdzie ma być wełna. Żadnej imitacji skóry. Żadnych składników, których nie wymienilibyśmy klientowi, patrząc mu w oczy.

  • Pełna specyfikacja każdego produktu. Gramatura tkaniny, skład włókien, pochodzenie materiału, miejsce szycia. Informacje, które powinny być standardem, a w praktyce są ukrywane. U nas są na etykiecie i na stronie produktu.

  • Serwis na lata. Wszystko, co u nas kupujesz, może wrócić do naszego warsztatu na naprawę. Parasol można przeszyć. Płaszcz można podszyć na nowo. Buty można zelować. Rzeczy wartościowe się naprawia, nie wyrzuca.

Jest dla ludzi, którzy rozumieją, że waga materiału w dłoni mówi więcej niż metka. Którzy wolą mieć jeden dobry płaszcz przez piętnaście lat niż pięć gorszych przez pięć. Którzy wiedzą, że styl to nie powierzchowność, lecz wyraz charakteru.

Jeśli jesteś jedną z tych osób — witamy.